Pokazywanie postów oznaczonych etykietą beading. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą beading. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 26 września 2013

CCIV

Jakoś mnie ostatnio szyjątka wciągnęły i zapomniałam o koralikach ;) Dziś więc będzie coś z innej beczki. Kiedy ostatnim razem odwiedziła nas Tobi, chwaliła się wykonanymi przez siostrę na jej specjalne zamówienie kolczykami z maleńkimi rybkami. No i stało się - zakochałam się!! Wysępiłam schemat (autorstwa Rrkra - czy to się odmienia..?) i zastanawiałam się nad kolorem, bo, jak wiecie, z procesem decyzyjnym u mnie ciężko... W końcu doszłam do wniosku, że zrobię sobie złote rybki. Dosłownie :) z 15/o pfg starlight (i czarnych 11/o na gały) :)





Chyba jeszcze wydłubię coś na kształt welonek ;) jak koraliki dotrą :D Miłego popołudnia! :)

czwartek, 7 lutego 2013

CLXXII Calopteryx splendens

Obiecałam kiedyś Tobatce ważkę :) Wymyśliłam, że dostanie ją na urodziny. Wybór tonacji był oczywisty, co do kolorów dostałam wolną rękę ;) Postawiłam na teal w połączeniu z h-m june bug i transparet rainbow crystal oraz nickel, oddałam do zatwierdzenia - spodobało się :)
Paczuszka poleciała wczoraj, chwilę temu dowiedziałam się, że dotarła, mogę zatem pokazać zawartość :) Przynajmniej częściowo - były jeszcze dwie pary kulczyków, którym nie zdążyłam zrobić zdjęć i w tej kwestii liczę na świeżo upieczoną właścicielkę ;) Zdjęcia niestety nie oddają w pełni kolorów, zwłaszcza teal jest zdecydowanie bardziej intensywny.






Miłego wieczoru wszystkim! I udanego dnia jutro - u Was też tak wiosennie ptaszki świergolą?? Aż człowiekowi lepiej na sercu... :) Byle teraz mróz nie chwycił...

środa, 22 sierpnia 2012

CXLV

Pochwalić się muszę normalnie :D Wczoraj i dziś miałam trochę nerwów, w związku z czym M. postanowił mi poprawić humor - dostałam cudne koszulki z Jonem Snow'em do mojej talii Starków i dodatek, w którym jest kilka bardzo przydatnych kart :)


Żeby nie było całkiem niecraftowo, kolczyki - rozgwiazdki z toho 11/o opaque frosted cherry i 15/o opaque cherry :)


wtorek, 21 sierpnia 2012

CXLIV

Urlopową przerwę zrobiłam sobie od bloga, ale nie od craftowania :) Co prawda leniłam się okrutnie, jednak coś zrobić zdążyłam, co nieco muszę wykończyć jeszcze i obfocić...
Od dawna zabierałam się za wyplecenie koralikowej gwiazdki, w końcu się udało! Tyle, że chciałam kolczyki, a gwiazdka robiona zgodnie ze schematem wyszła za duża. Została więc wisiorem, a po odpowiednim zmniejszeniu wzoru otrzymałam gwiazdki w sam raz kolczykowej wielkości. Niestety, koraliki lepiej się układają w większej wersji plecionki. Komplet wykonany z toho 15/o permanent finish galvanized aluminium.


Dobrego dnia Wam życzę, wracam do sprawdzania prac - nie chce mi się okrutnie, wyszłam z wprawy podczas urlopu, a jutro kolejna dawka będzie... ;)

wtorek, 31 lipca 2012

CXLIII

Aura sprzyjająca, rozmnożyły mi się ostatnio rozgwiazdki :) Trzy już mają nowe domki ;) Niebieskie obie wyplecione z 11/o opaque navy blue, ale "pod paszkami" każda ma inny kolor sl 15/o.


Miłego dnia! :)

czwartek, 26 lipca 2012

CXLI beaded bees :D

Zapowiedziałam wczoraj ciąg dalszy, oto i on ;) Dostałam od Tobatki dyndadełko do komórki z boską pszczółą wyplecioną według jej autorskiego projektu na bazie kulki z toho 11/o, a że miniaturyzacja mnie pociąga ;) chciałam sprawdzić, jak by wyglądała pszczółka z 15/o :) Plan szatański wcieliłam w życie - teraz pszczóła od Tobi ma młodszą koleżankę i razem sobie latają przy mojej komórce :)


To jeszcze nie koniec... :)

środa, 25 lipca 2012

CXL w Tobatkowie

W zeszłym tygodniu miała nas odwiedzić Tobatka, niestety życie postanowiło się na Tobiną podróż nie zgodzić... Skoro tak, wymyśliłam, że za to ja pojadę do Tobatkowa! :D Wiadomo, że z pustymi łapkami nie uchodzi, wyplotłam więc dla Tobi kolczyki z rivolkami w jej ulubionym kolorze. Rivoli - aquamarine, toho 11 /o sl frosted dark aquamarine oraz 15/o sl dark aqua.


Na miejscu działo się, oj działo, nie tylko koralikowo (większość motyla wydłubałam podczas wyjazdu) - w przyrządzaniu mojito jestem już niemal ekspertem... ;) Czas spędzony w przemiłym towarzystwie minął oczywiście zbyt szybko, pozwolił jednak podładować trochę bateryjki na najbliższe dni, które do najlżejszych należeć nie będą. Jeszcze raz dziękuję za wszystko :*

Na koniec wyplotłam dla Tobi kolczyki z koralików toho w kolorze sl dark aqua (tak dla odmiany ;) ), rozmiar 15/o :)


Zdjęcia kuleczkowyc kolczyków autorstwa Tobi, muszelki z wyplecioną "perełką" - mojego :)

To jeszcze nie koniec, ciąg dalszy nastąpi! :)

wtorek, 24 lipca 2012

CXXXIX Wymianka z Jóśką

Jóśce z forum Craftladies spodobały się moje rozgwiazdki, więc umówiłyśmy się na wymiankę :) Zachciało mi się fartuszka kuchennego, ale za coś takiego przecież całe stadko rozgwiazdek by się należało,  Justyna miała zatem wybrać sobie coś jeszcze. Najpierw poprosiła o kolczyki kulki, później zmieniła zdanie i wybrała rivolki, a ja postanowiłam wypleść wszystkie trzy pary. Wymianka miała zostać dokonana tradycyjną drogą pocztową, lecz okazało się, że Jóśka będzie na craftowej parapetówce u Weroniki, na którą w tajemnicy wybierałam się i ja po drodze do Tobatkowa ;) Jako że planowana wizyta u Tobatki tajemnicą nie była, Jóśka miała Tobi przekazać fartuszek dla mnie na spotkaniu. Ja zaś w pociągu plotłam zawzięcie, aby na czas zdążyć i niespodziankę Justynie zrobić... Nie zdążyłam, kończyłam po kryjomu u Wery, ale udało się! ;) Jeszcze raz bardzo dziękuję, fartuszek dobrze leży ;) jest śliczny - aż szkoda go do kuchni, coby się nie poplamił :D

W związku z powyższym zdjęć nie zrobiłam - wszystkie zamieszczone w tym poście są ukradzione Jóśce :) za zgodą autorki, oczywista :)

Wyplotłam czarne kuleczki i turkusowo-brązowe rozgwiazdki, a rivoli w kolorze oliwki oplotłam limonkowymi i herbacianymi toho ;)


Dostałam:


W następnym odcinku relacja z pobytu w Tobatkowie :) Dobrego dnia :)

sobota, 21 lipca 2012

CXXXVIII Ornithoptera priamus poseidon

Chatka powoli zasnuwać się pajęczyną poczęła, czas więc na nowy post ;) Przez ostatnie dwa tygodnie działo się dużo, efekty działań mych i nie tylko pokazywać będę stopniowo. Na pierwszy ogień motyl, którego męczyłam dość długo, ale w końcu jest!! Zamarzyła mi się motyla broszka w zieleniach - tak, wiem, nihil novi ;) Przejrzałam sporo zdjęć, ale najbardziej spodobał mi się i zainspirował mnie piękny Ornithoptera priamus poseidon. Wzór skrzydełek autorstwa mojego, głowa, tułów oraz odwłok zaś wyplecione w oparciu o schemat Цветик-7цветик. Wykonany w całości z koralików toho 15/o w kolorach silver lined peridot i opaque jet, oczy z fire polish jet. Oryginał ma żółty odwłok, ale jakoś mi to nie pasowało do wizji ;)




I jeszcze jedna fotka - przybliżająca rozmiar ;)



Tak wygląda pierwowzór, zdjęcie autorstwa Martina Turgeona


Miłego wieczoru! :)

sobota, 7 lipca 2012

CXXXVII

Właśnie jesteśmy u kumpeli na urodzinach i prawdopodobnie już wręczyliśmy prezent i nawet wiemy, czy się podoba, więc można go pokazać ;) (post opublikował się sam :)) Miało być trochę gotycko, ale z jajem, pomyślałam więc o bransoletce ze wzorem Shali Kerrigan, który znalazłam w necie chyba z rok temu. To moja pierwsza praca flat peyote, ale na pewno nie ostatnia :)




Miłego, najlepiej chłodnego wieczoru Wam życzę :)

środa, 4 lipca 2012

CXXXV

"Wakacje, znowu są wakacje, na pewno mam rację - wakacje znowu są!" Kojarzy ktoś z czego to? ;) Urlop na szczęście niebawem, mam nadzieję, że uda nam się trochę odpocząć :) Ostatnio w ramach relaksacji ;) żeby nie zwariować, trochę koralikuję. Tym razem zauroczyły mnie rozgwiazdy :) Postanowiłam wypróbować jedno z moich ulubionych ostatnio zestawień kolorystycznych - turkus z brązem - i zrobiłam sobie kolczyki. Jedna rozgwiazda prawie w całości wydłubana została wczoraj pod ławką, podczas pilnowania piszących dzieciaków ;)





Jak dobrze pójdzie, jutro pokażę troszkę większy, ale nie beadingowy projekt :) Pozdrawiam Was chłodno ;)

niedziela, 1 lipca 2012

CXXXIII

Pisałam chyba ostatnio, że w pracy nie wiem, do czego ręce włożyć, oczywiście robota jeździ ze mną do domu, do tego w tym tygodniu doszło kucie łazienki - ciekło od nas na korytarz, nie wiadomo skąd... Okazało się, że fachowiec montujący umywalkę kilka lat temu (jeszcze tu nie mieszkaliśmy) wiercąc dziury pod śruby umywalkowe... trafił w rurę :/ jakoś to zaplombował, a umywalkę... przykleił do kafelków!!! Tak się powoli sączyło, aż w końcu wylazło na ścianę... Kafelkowanie prawdopodobnie w tym tygodniu - łyso tak jakoś bez umywalki ;) Po prostu czad. Ale to pikuś - nagle i niespodziewanie pojawił się problem natury rodzinno-zdrowotnej, przy którym blednie wszystko. Nadzieję wszelako trzeba pielęgnować... Żeby o tym wszystkim nie myśleć choć przez chwilę musiałam koniecznie coś wydłubać, a że od jakiegoś czasu "kręciły mnie" rozgwiazdy, no i brakowało breloczka do kluczyka - oto ona, moja pierwsza :) przyjemnie się ją szyło, tylko nie wiem, czy kuleczka robiąca za wypełnienie nie jest trochę za duża. Zielona rozgwiazda? Wujek Google pokazał, że kolory mogą mieć najrozmaitsze, nawet zielone :)





Pozdrawiam Was wakacyjnie życząc duuuużo oddechu w te upalne dni!

czwartek, 17 maja 2012

CXXV

Ehhh, powinnam się była już dawno przyzwyczaić do faktu, iż nie mogę niczego planować... Jeśli coś zaplanuję - na 1000% nie uda mi się tego zrobić ;) Na dziś zaplanowałam obfocenie i pokazanie kompletu wężowego, na który koraliki (prawie w całości) nawlekał... M! ;) Z własnej i nieprzymuszonej woli - serio, serio :D Najpierw uciekło mi słonko, a kiedy wróciło i Anna B. była już gotowa, okazało się, że trzeba nakarmić bakterie z aparatu... Tak się jednak nastawiłam na napisanie posta dziś, że postanowiłam pokazać zdjęcia ostatniej prezentowanej przeze mnie gąsieniczki w środowisku bardziej dla niej naturalnym ;)

I brzuszkiem do góry ;) Trochę rozmazane, ale zadziwiająco dobrze i szybko jej szło pełzanie grzbietem w dół ;)
Dziś odebrałam paczuszkę z rivolkami - łiiiiiiiiii! I bonus w postaci dwóch łezek w kolorze jet :) Chciałam zdjęcie zrobić, ale nie zdążyłam. Miłego dnia! :)

niedziela, 22 kwietnia 2012

CXXII

Jeszcze jedna gąsienica :) Kolory jakoś dziwnie wyszły - standard przy fioletach, czerwieniach i niebieskościach... magatamki to transparent frosted sugar plum, a 11/o - sl milky lavender oraz opaque raibow lavender :) Ciekawie wygląda w zestawieniu z zieloną, nawet przez chwilę się zastanawiałam, czy nie zrobić fioletowo-zielonego robala ;)


sobota, 21 kwietnia 2012

CXXI

Nowa zaraz się rozplenia... Weronika znalazła wzór na węża - gąsieniczkę ("Caterpillar") i zaczęło się :D Postawiłam na wiosenne kolory, ale już korci mnie, żeby spróbować innych ;) Najfajniejsze w gąsieniczkach jest to, że mogą być dwustronne :) Chociaż nie wiem, czy to dobra rzecz - za mało expa wpakowałam w skilla Zdecydowanie... ;)


czwartek, 19 kwietnia 2012

CXX

Dokładnie dwa lata temu miała miejsce poohatkowego bloga odsłona pierwsza, dziś jest sto dwudziesta :) Trochę się od tego czasu pozmieniało, stosunkowo dużo się nauczyłam, poznałam wiele przesympatycznych (nie tylko) craftujących osób. Czasem bloga musiałam odbijać pająkom, które go zaanektowały, a bój to był straszny ;) Z ciekawości zajrzałam do statystyk, żeby zobaczyć, co trzeba wpisać w wyszukiwarce, żeby trafić do mojej chatki... Stałych bywalców na pewno zdziwi ;) fakt, iż najczęściej wyszukiwaną frazą była... czapka poppy :D vel poppy czapka ;)

No dobrze, przejdźmy do tak zwanego "adremu" ;) Z okazji biennium ogłaszam skromne candy :) Zapisy do 9, losowanie - 10 maja. Wygrać będzie można kolczyki z kryształkami Swarovskiego rivoli, oplecionymi koralikami toho, w wybranym przez siebie kolorze.

ZASADY

Osoby posiadające blogi proszę o wklejenie u siebie podlinkowanego banerka w pasku bocznym (bądź w poście, jeśli ktoś woli), a blogów nieposiadających - o zamieszczenie informacji o candy z linkiem do tego posta na swojej tablicy FB. Następnie w komentarzu pod tym postem proszę napisać, gdzie info się znajduje, podając link do swojego bloga lub tablicy FB.


Smacznego! ;)

wtorek, 17 kwietnia 2012

CXVIII

To jeszcze jedne rivolki, tak naprawdę pierwsze :) i znowu trzy odcienie, których nie widać :) Oczywiście, tradycyjnie, czerwone koraliki na zdjęciu wyglądają dziwnie :/


poniedziałek, 16 kwietnia 2012

CXVII

Od jakiegoś czasu rivolki leżały sobie i tradycyjnie nabierały mocy urzędowej ;) wczoraj nabrały ;) 3 kolorów toho użyłam, na zdjęciach słabo widać :(


piątek, 3 lutego 2012

CVI

Wczoraj dotarła druga z zamówionych ostatnio paczuszek z tohaczami. W celu zwalczenia chandry zrobiłam sobie kolejne wachlarzyki z wzoru Weraph, z silver-lined lt siam ruby i silver-lined ruby. Dla odmiany z biglami w kolorze złotym, chociaż w sumie wolę srebrny (ale do tych czerwieni pasuje). Chandra nie całkiem sobie poszła, chyba będę musiała wydłubać coś jeszcze... ;> Niestety nie potrafię zrobić porządnego zdjęcia czerwonym koralikom :(

Udanego weekendu!
PS Samochód dalej zdechły...