Jakoś mnie ostatnio szyjątka wciągnęły i zapomniałam o koralikach ;) Dziś więc będzie coś z innej beczki. Kiedy ostatnim razem odwiedziła nas Tobi, chwaliła się wykonanymi przez siostrę na jej specjalne zamówienie kolczykami z maleńkimi rybkami. No i stało się - zakochałam się!! Wysępiłam schemat (autorstwa Rrkra - czy to się odmienia..?) i zastanawiałam się nad kolorem, bo, jak wiecie, z procesem decyzyjnym u mnie ciężko... W końcu doszłam do wniosku, że zrobię sobie złote rybki. Dosłownie :) z 15/o pfg starlight (i czarnych 11/o na gały) :)
Chyba jeszcze wydłubię coś na kształt welonek ;) jak koraliki dotrą :D Miłego popołudnia! :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kolczyki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kolczyki. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 26 września 2013
niedziela, 30 czerwca 2013
CXCI Więcej kostek
Kolory znów te same, bo takie było zapotrzebowanie, ale zapewniam, że gadżety nowe ;)
Miłych ostatnich chwil czerwca życzę ;)
Miłych ostatnich chwil czerwca życzę ;)
środa, 8 maja 2013
CLXXXIV
Dziś kolejne kolczyki. Zauroczyły mnie kwiatuszki wg tutoriala Becs Dean, a że akurat miałam dwa rivolki 8,3 mm - musiałam spróbować :) Swarki najprawdopodobniej w kolorze Black Diamond, do tego toho 11/o i 15/o w moim ukochanym* odcieniu - nickel. Chciałam zrobić z nich sztyfty, ale podobno są na to za duże ;)
Pozdrawiam zaglądających :) miłego dnia!
*jednym z ;)
poniedziałek, 6 maja 2013
CLXXXIII
Kulki plecione w każdej postaci po prostu uwielbiam. Zainspirowana zawartością internetu ;) postanowiłam odświeżyć sobie dawno nie używany wzór, tym razem z udziałem koralików toho 11/o oraz fire polish 4mm. Efekt bardzo mi się spodobał, z kulek powstały takie kolczyki
Ciągle nie mogę się napatrzeć na tę soczystą zieleń za oknem... i chociaż dzień do specjalnie słonecznych raczej nie należy, to i tak jakoś radośniej się robi :) Miłego dnia!
wtorek, 19 marca 2013
CLXXV
Wiosenne porządki na blogu czas zacząć i wymieść stąd wszystkie paskudne pająki, które mi się zdążyły znów zalęgnąć... :) Czas jakiś z komputerem byłam na bakier, przynajmniej w sensie blogowo-społecznościowym. Troszkę jednak dłubałam, zdjęcia robiłam i będę pokazywać. Na początek wisienkowe kolczyki z toho 15/o, które zaczęłam, o zgrozo, w... sierpniu, a skończyłam wczoraj wieczorem... Kuleczki oplatane o średnicy 8mm, żmijki srebrne.
Miłego popołudnia :)
Miłego popołudnia :)
poniedziałek, 14 stycznia 2013
CLXVIII
Udanego tygodnia :)
piątek, 2 listopada 2012
wtorek, 25 września 2012
CXLVII
Powracam po przerwie wymuszonej pracą itp. :) Dłubię kilka większych rzeczy, ale dziś pokażę tylko drobiazgi - proste, acz sympatyczne kolczyki-imbryczki z zieloną herbatą ;) Czekałam na nie dłuuuuugo i w końcu są :) Jako tło posłużył mi arkusz z serii "Tea for Two" Galerii Papieru.
Dzięki Tobatce dowiedziałam się, że mój motylek zajął trzecie miejsce w ostatnim konkursie Craftladies! Niezmiernie mnie ta wiadomość ucieszyła, pierwszy raz w życiu (nie licząc podstawówki ;)) coś takiego mi się przytrafiło :) Pierwsze miejsce otrzymała Vitalisky za niesamowitą kolię, drugie - Jóśka za piękną chustę. Bardzo dziękuję tym, którzy głosowali na mojego Ornithoptera :) I Jóśce za to, że zgłosiła go do konkursu :)
Udanej reszty dnia! :)
Dzięki Tobatce dowiedziałam się, że mój motylek zajął trzecie miejsce w ostatnim konkursie Craftladies! Niezmiernie mnie ta wiadomość ucieszyła, pierwszy raz w życiu (nie licząc podstawówki ;)) coś takiego mi się przytrafiło :) Pierwsze miejsce otrzymała Vitalisky za niesamowitą kolię, drugie - Jóśka za piękną chustę. Bardzo dziękuję tym, którzy głosowali na mojego Ornithoptera :) I Jóśce za to, że zgłosiła go do konkursu :)
Udanej reszty dnia! :)
środa, 27 czerwca 2012
CXXXII
Wymianka "Owocowy koktajl" na forum Craftladies została odtajniona, mogę więc w końcu pokazać, co zrobiłam i co dostałam :) Jeszcze przed losowaniem miałam kilka pomysłów, w ostateczności - coś koralikowego, ale Frasia zapeszyła ;) i tak wylosowałam Werkę!! :D Orzech miałam ciężko do zgryzienia, biorąc pod uwagę temat wymianki oraz upodobania kolorystyczne mojej losowanki ;) Na szczęście Weronika lubi pudełka i kolczyki, zdekupażowałam więc szkatułkę i fimo ulepiłam kolczyki - jabłuszka, za wypełniacz zrobiły owocowe herbatki :)
I jabłuszka z bliska
Mnie z kolei wylosowała Jóśka i uszyła dla mnie piękną torbę na zakupy w wisienki!!! Do tego dostałam jeszcze kolczyki, przepraszam za zdjęcia, postaram się zrobić ładniejsze :) Dzięki jeszcze raz, Justynko!
Mnie z kolei wylosowała Jóśka i uszyła dla mnie piękną torbę na zakupy w wisienki!!! Do tego dostałam jeszcze kolczyki, przepraszam za zdjęcia, postaram się zrobić ładniejsze :) Dzięki jeszcze raz, Justynko!
wtorek, 17 kwietnia 2012
CXVIII
To jeszcze jedne rivolki, tak naprawdę pierwsze :) i znowu trzy odcienie, których nie widać :) Oczywiście, tradycyjnie, czerwone koraliki na zdjęciu wyglądają dziwnie :/
poniedziałek, 16 kwietnia 2012
CXVII
Od jakiegoś czasu rivolki leżały sobie i tradycyjnie nabierały mocy urzędowej ;) wczoraj nabrały ;) 3 kolorów toho użyłam, na zdjęciach słabo widać :(
piątek, 13 kwietnia 2012
CXVI
Dzisiaj będzie fioletowo :) i mniej craftowo.
Zamówione dawno, skończone wczoraj kolczyki z toho 11/o sl purple (w rzeczywistości mają bardziej intensywny kolor).
I pod kolor kawałki wiosny :)
Zamówione dawno, skończone wczoraj kolczyki z toho 11/o sl purple (w rzeczywistości mają bardziej intensywny kolor).
I pod kolor kawałki wiosny :)
niedziela, 11 marca 2012
CXIV
Dziś decoupkowy komplet wiosenny zaczęty w poprzednią sobotę u Frasi, którą nawiedziłyśmy z Lucynką :) a skończony wczoraj wieczorem u Oli :) Na blogu Asi możecie zobaczyć świetny komplet kawowy, Lucynka swojego jeszcze nie ujawniła ;) A ja muszę pokombinować z bransoletką, bo mi z łapy spada :( dlaczego te drewniane bazy mają tylko jedną średnicę..? Ola wymyśliła, coby filcem podkleić, ale chyba gruby musiałby być...
Spokojnego tygodnia i dużo słońca!
Spokojnego tygodnia i dużo słońca!
poniedziałek, 13 lutego 2012
CX
Do kompletu z moimi kołami :) Toho 11/o. Miało być zapięcie typu slide, ale urwałam niechcący jednego loopa :( a szarpnęłam się na srebrne, bo posrebrzane akurat wyszły... Przypomniało mi się jednak o skrzynkowym zapięciu, też na 3 sznury, z różyczką, więc nawet tematycznie pasuje ;) Kiedyś sobie jeszcze na slide podmienię, bo jest bardziej przyjazne dla użytkownika.
sobota, 11 lutego 2012
CVIII
Dziewczynom z Twórczego Zakątka spodobały się moje ostatnie kolczyki, powstały zatem jeszcze dwie pary - dla Justyny identyczne, jak moje, a dla Asi miałam coś wymyślić. Wytyczne: "fiolet z jakimiś kwiatkami". Zaryzykowałam i postawiłam na teal :) Oczywiście toho 15/o. Nowe właścicielki wyglądały na zadowolone :)
Miłego wieczoru i niedzieli Wam życzę :)
sobota, 4 lutego 2012
CVII
Ciąg dalszy "odchandrzania" - od jakiegoś czasu za mną chodziły takie kwiatkowe kółeczka... Toho 15/o, tło z Galerii Papieru :) Pisałam to przy pierwszych swoich wężowych kołach, ale oczywiście inspirowane pracami Same-Wiecie-Kogo :D
piątek, 3 lutego 2012
CVI
Wczoraj dotarła druga z zamówionych ostatnio paczuszek z tohaczami. W celu zwalczenia chandry zrobiłam sobie kolejne wachlarzyki z wzoru Weraph, z silver-lined lt siam ruby i silver-lined ruby. Dla odmiany z biglami w kolorze złotym, chociaż w sumie wolę srebrny (ale do tych czerwieni pasuje). Chandra nie całkiem sobie poszła, chyba będę musiała wydłubać coś jeszcze... ;> Niestety nie potrafię zrobić porządnego zdjęcia czerwonym koralikom :(
Udanego weekendu!
PS Samochód dalej zdechły...
wtorek, 31 stycznia 2012
CIV
Jeszcze mi się nie zdarzyło dwóch postów wrzucić jednego dnia, ale dzisiejszy pierwszy był reklamą Magicznej Kartki, więc sobie pozwalam napisać jeszcze raz :)
Decoupkowe nutkowe kolczyki, zaczęte dawno temu, a wykończone ostatnio cudnym matowym lakierem od Oli (choć na zdjęciach tego nie widać, oczywiście) :) Dwustronne.
I ostatnia, póki co, poppy ;) Wydziergana na drutach 5 i 3 z Himalayi Padisah dla Mamy Izy :) Ciekawa jestem, czy na obecne mrozy jest ok, czy za cienka...
Decoupkowe nutkowe kolczyki, zaczęte dawno temu, a wykończone ostatnio cudnym matowym lakierem od Oli (choć na zdjęciach tego nie widać, oczywiście) :) Dwustronne.
I ostatnia, póki co, poppy ;) Wydziergana na drutach 5 i 3 z Himalayi Padisah dla Mamy Izy :) Ciekawa jestem, czy na obecne mrozy jest ok, czy za cienka...
piątek, 20 stycznia 2012
C!
Chyba znów pająki tu zawitały... Dziewczyny, bardzo dziękuję za komentarze i życzenia pod poprzednim postem, przepraszam, że dopiero teraz... Frasiu - dokładnie tak samo :( Nowy rok też na razie do najlepszych nie należy, jakoś nie mam weny na pisanie. Co nie znaczy, że craftowanie zarzuciłam.
Kilka miesięcy temu pewna miła mi Osóbka poprosiła mnie o zrobienie grubej wężowej bransoletki z Jej koralików. Kilka podejść miałam do tej bransoletki, z czego pierwsze jeszcze na wakacjach... Koraliki są z odzysku, noname, właściwie nie wiem, jaki to rozmiar, ale są dość drobne i nieregularne raczej, ciężko mi się robiło pojedynczego grubego węża, a że bransoletka miała być szeroka, wzorem Weroniki zrobiłam w końcu 3 sznurki na 6. Tylko okazały się za krótkie odrobinę, więc trochę za dużo kółeczek jest... :(
Beaded balls tak mi się spodobały, że zrobiłam sobie jeszcze jedne z toho 11/0 ceylon snowflake i jedne czarne. Właściwie czarno-czarne, bo nie umiałam się zdecydować, czy mają być błyszczące, czy matowe ;) Nie wiem, czy na zdjęciu to będzie widać.
Jak szaleć, to szaleć - jeszcze wachlarzyki zrobione wg tutka Weroniki. Tęczowe to metalic iris, ale na zdjęciu wyglądają inaczej, niż w rzeczywistości.
Serdecznie pozdrawiam wszystkich, którzy tu jeszcze zaglądają. I dziękuję. Za wszystko :*
Kilka miesięcy temu pewna miła mi Osóbka poprosiła mnie o zrobienie grubej wężowej bransoletki z Jej koralików. Kilka podejść miałam do tej bransoletki, z czego pierwsze jeszcze na wakacjach... Koraliki są z odzysku, noname, właściwie nie wiem, jaki to rozmiar, ale są dość drobne i nieregularne raczej, ciężko mi się robiło pojedynczego grubego węża, a że bransoletka miała być szeroka, wzorem Weroniki zrobiłam w końcu 3 sznurki na 6. Tylko okazały się za krótkie odrobinę, więc trochę za dużo kółeczek jest... :(
Beaded balls tak mi się spodobały, że zrobiłam sobie jeszcze jedne z toho 11/0 ceylon snowflake i jedne czarne. Właściwie czarno-czarne, bo nie umiałam się zdecydować, czy mają być błyszczące, czy matowe ;) Nie wiem, czy na zdjęciu to będzie widać.
Jak szaleć, to szaleć - jeszcze wachlarzyki zrobione wg tutka Weroniki. Tęczowe to metalic iris, ale na zdjęciu wyglądają inaczej, niż w rzeczywistości.
Serdecznie pozdrawiam wszystkich, którzy tu jeszcze zaglądają. I dziękuję. Za wszystko :*
Subskrybuj:
Posty (Atom)



















