Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wymianki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wymianki. Pokaż wszystkie posty

sobota, 16 listopada 2013

CCVI Ciepło!!!

Szkolę się ostatnio bez wytchnienia ;) i nie mam siły blogować, ale robótkowania bynajmniej nie zarzuciłam :)
Kolejna wymianka na forum craftladies odtajniona!!! :) Tym razem miało być... Ciepło :)
Wylosowano mi Nitkę. Nitka lubi, między innymi, oczywiście, kubki i ważki, a także brązy, a nawet pomarańcze. I na nie właśnie postawiłam :) Za podrzucenie mi schematu sweterka (autorstwa Christiny Paulsen) pięknie dziękuję Lucynce!

Kubek w sweterku prezentuje się tak


W negliżu - tak (jakby co, wzorki już były ;))


A oto ważka (w postaci półfabrykatu, bez zapięcia, bo nie wiedziałam, czy Nitka nosi broszki)



Podobno Niteczka jest zadowolona z prezentu :)

Do mnie przyleciał prześliczny prezencik od Nuvy - sutaszowe maluszki wraz z żurawinowymi t-light'kami :) Jeszcze raz pięknie dziękuję!!


Miłego wieczoru i dnia jutrzejszego Wam życzę :)

sobota, 14 września 2013

CCI

Udało mi się namówić na wymiankę Yennene :) Wydziergałam dla Nastki letni ażurowy kocyk (baby chalice blanket) z bambusa, według wzoru Karen S. Lauger. Wymiary ok. 82x114 cm, robiłam na drutach numer 5, zużyłam prawie 3 motki. Kocyk czekał na ładny dzień na zdjęcia, więc na fotce widoczne zagięcia. Oczywiście kolor odbiega od rzeczywistości.


I zbliżenie na detale


Ja dostałam dwie pary kolczyków, ciężko było mi się zdecydować, ale w końcu wybrałam kotki a la syjamy z różyczkami oraz nocne niebo :) Nie umiałam zrobić ładniejszych zdjęć :(



Jeszcze raz dziękuję, Yen :)

czwartek, 12 września 2013

CXCIX

Po długiej przerwie spowodowanej brakiem czasu, urlopem oraz awarią komputera powracam ;) Kolejna wymianka na forum craftladies zakończona i odtajniona (już dawno...) :) tym razem pod tytułem "Koło". Wylosowana została mi Yennene, temat potraktowałam połowicznie dosłownie ;) Wydziergałam szal cytrynkę z niebieskiego bambusa. Kolor najbardziej zbliżony do rzeczywistego na zdjęciu numer 3.




Mnie z kolei wylosowała Agafia i zdekupażowała podkładki pod kubki oraz ramkę-wieszaczek na kolczyki :) Jeszcze raz dziękuję! :) Niestety nie miałam jak zrobić zdjęć ramce wiszącej :(


Miłego dnia wszystkim :)

wtorek, 2 lipca 2013

CXCIII

Dawno, dawno temu, w odległej galaktyce... Poprosiła mnie Lucynka o obkoralikowanie rubinka (nawet mi się zrymowało ;) ), który w poprzednim życiu był oczkiem pierścionka. Miało być delikatnie i tak, żeby zbytnio nie zasłaniać kamyka. W przypływie natchnienia rubinek oplotłam, kolory w rzeczywistości oczywiście są zupełnie inne. Użyłam toho 15/o gl amethyst oraz 11/o gl hydrangea. Długość z zawieszką 2,8 cm.




Dostała mi się za wisiorek prześliczna, zieleniutka tunika z tego posta, która niestety na manekinie leży o niebo lepiej, niż na mnie, ale kto by się tym przejmował..? ;D Martwi mnie za to trochę, że ja zdecydowanie lepiej na tej wymiance wyszłam... Zdjęcie ukradzione autorce :)


Na razie się chyba skończy rumakowanie, bo jutro mają mi wycinać aliena, którego sobie na łopatce, niestety prawej, wyhodowałam. Nic takiego w sumie, ale jak łapa będzie mocno bolała, to nie poszaleję robótkowo... A plany miałam, że tak powiem, szeroko zakrojone... Dosłownie i w przenośni ;) 
Pozdrówka dla zaglądających! :)

poniedziałek, 24 czerwca 2013

CXC Przydaś recyklingowy

Ostatnia wymianka na forum Craftladies była dość nietypowa - uczestniczki miały za zadanie stworzyć dla swoich losowanek domowego przydasia recyklingowego. Było nas tym razem wyjątkowo mało - tylko sześć. Przypadło mi w udziale robić prezent dla... Tobatki :) Po przestudiowaniu przydasiowych preferencji rzeczonej craftki wybór padł na kosmetyczki. Miały być dwie, mniejsza i większa, do zmieszczenia w torebce. Recyklingowym elementem stał się materiał, który nabyłam jako przedmiot niewiadomego zastosowania - długi, wąski, od razu z podszewką i flizeliną czy czymś w tym stylu, w dodatku przepikowany (bieżnik??). Na zdjęciach pewnie nie widać, ale materiał pięknie się mieni :) Tam, gdzie się dało, wykorzystałam fabryczne brzegi, żeby było estetycznie. W tym miejscu chciałabym jeszcze raz ogromnie podziękować dwóm dziewczynom, bez których nic bym nie zdziałała, mianowicie Lucynce i Teresce. To one poświęciły mi czas, służyły radą (żeby tylko jedną...) i użyczyły swoich sprzętów do uszycia kosmetyczek. Dziewczyny, wielki buziak dla Was!! :) Nie są idealne, właściwie to jedne z pierwszych moich szyjątek, ale starałam się, jak mogłam. Oto efekt.

Ciut większa



Mniejsza


I zdjęcie rodzinne ;)


Nie wiem, co sprawiło mi większą frajdę - szycie czy fakt, iż właścicielka jest zadowolona :) Ku mojemu zdziwieniu stwierdziła, że szuka zastosowania dla moich szyjątek, bo "na kosmetyczki są za eleganckie"... :D

Teraz prezenty, które dostałam ja. Nawet gdybym nie podpisała zdjęć, co najmniej 90% z Was wiedziałoby, kto mnie obdarował... Oto prześlicznie ozdobiona puszka na pisadła wraz z uroczymi kolczykami pod kolor :) Ta kolorystyka przywodzi mi na myśl wrzosowiska... :) Jeszcze raz dziękuję, Yennene!!!!


Już się nie mogę doczekać kolejnej wymianki... :)

piątek, 29 marca 2013

CLXXIX Wymianka odtajniona! :)

Odtajniona została wymianka "Wiosenne klimaty" na forum Craftladies, mogę więc pokazać, co zrobiłam i co dostałam :) Wylosowałam Nitkę, nie wchodziło więc w grę nic koralikowego, bo przecież cuda niedoścignione wyplata. Na szczęście lubi szale :) Wydziergałam Saroyan o bardzo wdzięcznym, listeczkowym wzorze, z wełenki merino baby, na drutach nr 4,5. Poszły praktycznie całe 2 motki, czyli 100g. Szal jest bardzo miękki i milutki w dotyku. Podobno właścicielka jest zadowolona, z czego bardzo się cieszę - nawet nie wiecie, jak się stresowałam! Za pomoc w praktycznym rozszyfrowywaniu strasznych skrótów ;) dziękuję Lucynce :)



Coś się czai za Anką...



Tu już ładnie pozuje do zdjęcia mój nieoceniony pomocnik ;)


Tym razem mnie dla odmiany ;) wylosowała... Jóśka :D Dostałam śliczną (i jakże pracochonną!) torebkę szydełkową z elementów kwiatowych oraz piękną serwetkę :) Jeszcze raz baaaardzo dziękuję :) Niestety nie miałam jak zrobić ładniejszych zdjęć :(


Jesteśmy właśnie w Tarnowie, wygląda, jakby zbliżało się Boże Narodzenie, a nie Wielkanoc... :) Trzeba będzie zajączki i baranki ciepło poubierać ;)

czwartek, 1 listopada 2012

CLIV

W tym tygodniu sfinalizowałam wymiankę z Martitką :) Marta zażyczyła sobie rozgwiazdkowe kolczyki, w zamian za które miałam dostać makramową bransoletkę. Na szczęście w pewnym momencie wygadała się, że bransoletki będą dwie - wtedy dorobiłam jeszcze sztyfciątka z pfg aluminium 15/o :)


Martita miała mnie zaskoczyć kolorem bransoletki oraz użytymi przez siebie dodatkami, przy czym wiedziałam, że będzie jakaś czacha ;) Jak wielkie było me zdziwienie, gdy po rozpakowaniu przesyłki oczom mym ukazały się nie dwie, lecz... cztery bransoletki!! Z czego dwie, jak widać, w ulubionych przeze mnie ostatnio zieleniach. I sympatyczne klonowe listki :) Jeszcze raz baaaardzo dziękuję :*


niedziela, 28 października 2012

CLII

Baśniowo-magiczno-fantastyczna wymianka na forum Craftladies wreszcie odtajniona!!! :D Tym razem robiłam prezent dla ka.ma.mi - miałam inny koncept, ale po przeczytaniu preferencji mojej craftki musiałam wymyślić coś nowego. Za bardzo baśniowo mi nie wyszło, ale nawiązanie do tematu, w postaci eflików, jest :) To mój pierwszy lariat, na 5 koralików w rzędzie, wykonany z czterech opakowań koralików toho 11/o w czterech różnych odcieniach s-l topazu (z czego dwóch frosted). Ciężko określić długość, inaczej wychodzi na leżąco, inaczej "w zwisie" ;) Ma około 130-140 cm. Co najważniejsze, obdarowanej się podoba :)



Mnie z kolei wylosowała LichoNieŚpi i wyczarowała dla mnie przecudnej urody szkatułę oraz notes :) Niestety nie potrafię oddać na zdjęciach wszystkich szczegółów :( Jeszcze raz dziękuję za przepiękne prezenty!! :)


Miłej śnieżnej niedzieli ;)

wtorek, 24 lipca 2012

CXXXIX Wymianka z Jóśką

Jóśce z forum Craftladies spodobały się moje rozgwiazdki, więc umówiłyśmy się na wymiankę :) Zachciało mi się fartuszka kuchennego, ale za coś takiego przecież całe stadko rozgwiazdek by się należało,  Justyna miała zatem wybrać sobie coś jeszcze. Najpierw poprosiła o kolczyki kulki, później zmieniła zdanie i wybrała rivolki, a ja postanowiłam wypleść wszystkie trzy pary. Wymianka miała zostać dokonana tradycyjną drogą pocztową, lecz okazało się, że Jóśka będzie na craftowej parapetówce u Weroniki, na którą w tajemnicy wybierałam się i ja po drodze do Tobatkowa ;) Jako że planowana wizyta u Tobatki tajemnicą nie była, Jóśka miała Tobi przekazać fartuszek dla mnie na spotkaniu. Ja zaś w pociągu plotłam zawzięcie, aby na czas zdążyć i niespodziankę Justynie zrobić... Nie zdążyłam, kończyłam po kryjomu u Wery, ale udało się! ;) Jeszcze raz bardzo dziękuję, fartuszek dobrze leży ;) jest śliczny - aż szkoda go do kuchni, coby się nie poplamił :D

W związku z powyższym zdjęć nie zrobiłam - wszystkie zamieszczone w tym poście są ukradzione Jóśce :) za zgodą autorki, oczywista :)

Wyplotłam czarne kuleczki i turkusowo-brązowe rozgwiazdki, a rivoli w kolorze oliwki oplotłam limonkowymi i herbacianymi toho ;)


Dostałam:


W następnym odcinku relacja z pobytu w Tobatkowie :) Dobrego dnia :)

środa, 27 czerwca 2012

CXXXII

Wymianka "Owocowy koktajl" na forum Craftladies została odtajniona, mogę więc w końcu pokazać, co zrobiłam i co dostałam :) Jeszcze przed losowaniem miałam kilka pomysłów, w ostateczności - coś koralikowego, ale Frasia zapeszyła ;) i tak wylosowałam Werkę!! :D Orzech miałam ciężko do zgryzienia, biorąc pod uwagę temat wymianki oraz upodobania kolorystyczne mojej losowanki ;) Na szczęście Weronika lubi pudełka i kolczyki, zdekupażowałam więc szkatułkę i  fimo ulepiłam kolczyki - jabłuszka, za wypełniacz zrobiły owocowe herbatki :)




I jabłuszka z bliska


Mnie z kolei wylosowała Jóśka i uszyła dla mnie piękną torbę na zakupy w wisienki!!! Do tego dostałam jeszcze kolczyki, przepraszam za zdjęcia, postaram się zrobić ładniejsze :) Dzięki jeszcze raz, Justynko!




środa, 9 lutego 2011

Kumulacja!!! :D

Miałam pisać wczoraj, ale mi nie wyszło (znowu...), za to dziś będzie kumulacja samych przyjemnych spraw :)
Po pierwsze dostałam wyróżnienie od Zainspirowanej i Random Forest... Przypomniało mi to o wyróżnieniu od Niki, o którym - przyznaję się bez bicia - zdążyłam zapomnieć, bo nie do końca wiedziałam, co z nim zrobić, a i sklerotyk ze mnie straszny... Dziewczyny, dziękuję bardzo Wam wszystkim i każdej z osobna, strasznie mi miło, że o mnie pomyślałyście :* Aniu, Tobie chciałabym podziękować jeszcze raz, już Ty wiesz za co :)
Oczywiście mam problem, bo powinnam mianować w sumie chyba 20 osób; nie wszyscy wyróżnienia przyjmują, a niektóre osoby, którym chciałabym je przyznać, nie posiadają bloga... Tobi - może w końcu się skusisz..? Nie będę więc chyba oryginalna, jeśli napiszę, że mianuję wszystkie osoby, do których zaglądam i zaglądające do mnie też :) I straszna będę, ale sobie tu wlepię te wyróżnienia, o:



A teraz pokażę Wam, czemu dziś mi się mordka śmieje :) Jak być może niektóre z Was pamiętają, od wakacji produkowałam wymiankowe Cthulhisie (czyli "zielone skrzydlate ośmiorniczki") dla Anat... Już się nawet pochwaliłam, że wyślę w ubiegły poniedziałek... Khe... nie dotarłam na pocztę jeszcze... ale dziś w domu czekała na mnie przemiła niespodzianka - paczuszka od Anat (tak, mam wyrzuty sumienia... :P )!!! A w tej paczuszce same cuda! A miał być tylko Śmierć...


Śmierć jest (może mi wybaczy sformułowanie, ale co ja poradzę..?) po prostu przeuroczy!!! Kosę jeszcze przymocuję :) Kartka klimatyczna, z ogromnie sympatyczną treścią... czekolada pyszna, pamiętam takie z dzieciństwa, hehehe... chociaż sobie dietę wymyśliłam, to jednak oprzeć się nie mogłam i wrąbałam sama tak zwaną większą połowę... ;) pyszszszna była! :D

Śmierć w zbliżeniu



a spoczywał w prześlicznej w swej mroczności sakiewce! Takie oto detale posiada:




Sakiewka wprost idealnie nadaje się do przechowywania... moich kostek! :D Być może takie było nawet zamierzenie Autorki ;) Zamiast trzech sakiewek wątpliwej urody a produkcji własnej (szydełkowej), będę mieć jedną, piękną sakiewkę :) ale chyba muszę dokupić trochę kostek, bo za mało pękaty jest woreczek ;)

 
 Aniu - Anat, jeszcze raz stokrotne dzięki! Mam nadzieję, że zawartość paczuszki ode mnie choć w połowie sprawi Ci taką radość, jaką mnie sprawiły prezenty od Ciebie! :)
A na koniec mini konkurs dla wytrwałych ;) aczkolwiek nieco hermetyczny... Kto zgadnie, co przeczytałam na opakowaniu czekolady zamiast SCHOGETTEN...