Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kaboszon. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kaboszon. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 2 lipca 2013

CXCIII

Dawno, dawno temu, w odległej galaktyce... Poprosiła mnie Lucynka o obkoralikowanie rubinka (nawet mi się zrymowało ;) ), który w poprzednim życiu był oczkiem pierścionka. Miało być delikatnie i tak, żeby zbytnio nie zasłaniać kamyka. W przypływie natchnienia rubinek oplotłam, kolory w rzeczywistości oczywiście są zupełnie inne. Użyłam toho 15/o gl amethyst oraz 11/o gl hydrangea. Długość z zawieszką 2,8 cm.




Dostała mi się za wisiorek prześliczna, zieleniutka tunika z tego posta, która niestety na manekinie leży o niebo lepiej, niż na mnie, ale kto by się tym przejmował..? ;D Martwi mnie za to trochę, że ja zdecydowanie lepiej na tej wymiance wyszłam... Zdjęcie ukradzione autorce :)


Na razie się chyba skończy rumakowanie, bo jutro mają mi wycinać aliena, którego sobie na łopatce, niestety prawej, wyhodowałam. Nic takiego w sumie, ale jak łapa będzie mocno bolała, to nie poszaleję robótkowo... A plany miałam, że tak powiem, szeroko zakrojone... Dosłownie i w przenośni ;) 
Pozdrówka dla zaglądających! :)

czwartek, 22 listopada 2012

CLX

Pewnej Pani spodobał się naszyjnik prezentowany tu i zażyczyła sobie różany komplet w postaci bransoletki, wisiora oraz kolczyków. Niestety idealnie dopasować się nie dało, ale właścicielka mimo to zadowolona :)


U Was też dziś tak szaro i ponuro..? Pozdrawiam serdecznie! :)