Pokazywanie postów oznaczonych etykietą swarovski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą swarovski. Pokaż wszystkie posty

środa, 8 maja 2013

CLXXXIV

Dziś kolejne kolczyki. Zauroczyły mnie kwiatuszki wg tutoriala Becs Dean, a że akurat miałam dwa rivolki 8,3 mm - musiałam spróbować :) Swarki najprawdopodobniej w kolorze Black Diamond, do tego toho 11/o i 15/o w moim ukochanym* odcieniu - nickel. Chciałam zrobić z nich sztyfty, ale podobno są na to za duże ;)





Pozdrawiam zaglądających :) miłego dnia!

*jednym z ;)

środa, 25 lipca 2012

CXL w Tobatkowie

W zeszłym tygodniu miała nas odwiedzić Tobatka, niestety życie postanowiło się na Tobiną podróż nie zgodzić... Skoro tak, wymyśliłam, że za to ja pojadę do Tobatkowa! :D Wiadomo, że z pustymi łapkami nie uchodzi, wyplotłam więc dla Tobi kolczyki z rivolkami w jej ulubionym kolorze. Rivoli - aquamarine, toho 11 /o sl frosted dark aquamarine oraz 15/o sl dark aqua.


Na miejscu działo się, oj działo, nie tylko koralikowo (większość motyla wydłubałam podczas wyjazdu) - w przyrządzaniu mojito jestem już niemal ekspertem... ;) Czas spędzony w przemiłym towarzystwie minął oczywiście zbyt szybko, pozwolił jednak podładować trochę bateryjki na najbliższe dni, które do najlżejszych należeć nie będą. Jeszcze raz dziękuję za wszystko :*

Na koniec wyplotłam dla Tobi kolczyki z koralików toho w kolorze sl dark aqua (tak dla odmiany ;) ), rozmiar 15/o :)


Zdjęcia kuleczkowyc kolczyków autorstwa Tobi, muszelki z wyplecioną "perełką" - mojego :)

To jeszcze nie koniec, ciąg dalszy nastąpi! :)

wtorek, 24 lipca 2012

CXXXIX Wymianka z Jóśką

Jóśce z forum Craftladies spodobały się moje rozgwiazdki, więc umówiłyśmy się na wymiankę :) Zachciało mi się fartuszka kuchennego, ale za coś takiego przecież całe stadko rozgwiazdek by się należało,  Justyna miała zatem wybrać sobie coś jeszcze. Najpierw poprosiła o kolczyki kulki, później zmieniła zdanie i wybrała rivolki, a ja postanowiłam wypleść wszystkie trzy pary. Wymianka miała zostać dokonana tradycyjną drogą pocztową, lecz okazało się, że Jóśka będzie na craftowej parapetówce u Weroniki, na którą w tajemnicy wybierałam się i ja po drodze do Tobatkowa ;) Jako że planowana wizyta u Tobatki tajemnicą nie była, Jóśka miała Tobi przekazać fartuszek dla mnie na spotkaniu. Ja zaś w pociągu plotłam zawzięcie, aby na czas zdążyć i niespodziankę Justynie zrobić... Nie zdążyłam, kończyłam po kryjomu u Wery, ale udało się! ;) Jeszcze raz bardzo dziękuję, fartuszek dobrze leży ;) jest śliczny - aż szkoda go do kuchni, coby się nie poplamił :D

W związku z powyższym zdjęć nie zrobiłam - wszystkie zamieszczone w tym poście są ukradzione Jóśce :) za zgodą autorki, oczywista :)

Wyplotłam czarne kuleczki i turkusowo-brązowe rozgwiazdki, a rivoli w kolorze oliwki oplotłam limonkowymi i herbacianymi toho ;)


Dostałam:


W następnym odcinku relacja z pobytu w Tobatkowie :) Dobrego dnia :)

poniedziałek, 2 lipca 2012

CXXXIV

Dzięki wszystkim za słowa otuchy i trzymanie kciuków - to naprawdę wiele dla mnie znaczy i bardzo pomaga :*
Na szczęście nie tylko smutki dokoła :) W ubiegłą niedzielę odbyła się bardzo radosna uroczystość - moja kuzynka stanęła na ślubnym kobiercu (nie sama, oczywiście ;)), po czym nastąpiły hulanki i swawole ;) Zostałam poproszona o wykonanie biżuterii dla Panny Młodej. Miało być w miarę delikatnie, prosto i elegancko, stanęło na kolczykach i bransoletce z kryształków Swarovskiego w odcieniu crystal moonlight.



Na Młodej komplet prezentował się mniej więcej tak, tylko bardziej ostro, niż na zdjęciach ;)



Zosia była (a właściwie: jest) prześliczną Panną Młodą i sprawiło mi ogromną radość, że zechciała w tym ważnym dla siebie dniu wystąpić w biżuterii mojego autorstwa :)