Poproszono mnie jakiś czas temu (tak jakoś jeszcze w zeszłym roku...) o dorobienie wężowych bransoletek do dwóch leciwych już ;) koralikowych naszyjników, które wyglądają tak:
Starałam się dopasować kolory jak najlepiej, idealnie nie jest, ale co zrobić :) Najważniejsze, że właścicielka jest zadowolona :)
Do pierwszego wydłubałam podwójną bransoletkę z koralików toho 11/o (opaque sunshine + opaque oxblood):
I przy naszyjniku (na zdjęciu różnica między brązami jest bardziej widoczna):
Do drugiego naszyjnika zrobiłam pasiastego węża z koralików euroclassu i knorr prandel, bo toho, które miałam, pasowały gorzej, a wiadomo, jak jest z różnicami w kolorach na żywo i na fotkach, więc nie ryzykowałam zakupu nowych :)
Przy naszyjniku:
Pozdrawiam Was serdecznie w ten słoneczny, przynajmniej u nas, dzień :)