Spodobały mi się te ukośniki, czas się przełamać i spróbować wreszcie z jakąś sekwencją :)
czwartek, 9 maja 2013
CLXXXV Malinowy Chruśniak ;)
Ostatnio dość dużo czasu spędziłam w pociągu i autobusie, oto efekt - malinowy ukośnik z knorra prandella na 20k w rzędzie z metalową bazą w środku :)
środa, 8 maja 2013
CLXXXIV
Dziś kolejne kolczyki. Zauroczyły mnie kwiatuszki wg tutoriala Becs Dean, a że akurat miałam dwa rivolki 8,3 mm - musiałam spróbować :) Swarki najprawdopodobniej w kolorze Black Diamond, do tego toho 11/o i 15/o w moim ukochanym* odcieniu - nickel. Chciałam zrobić z nich sztyfty, ale podobno są na to za duże ;)
Pozdrawiam zaglądających :) miłego dnia!
*jednym z ;)
poniedziałek, 6 maja 2013
CLXXXIII
Kulki plecione w każdej postaci po prostu uwielbiam. Zainspirowana zawartością internetu ;) postanowiłam odświeżyć sobie dawno nie używany wzór, tym razem z udziałem koralików toho 11/o oraz fire polish 4mm. Efekt bardzo mi się spodobał, z kulek powstały takie kolczyki
Ciągle nie mogę się napatrzeć na tę soczystą zieleń za oknem... i chociaż dzień do specjalnie słonecznych raczej nie należy, to i tak jakoś radośniej się robi :) Miłego dnia!
sobota, 4 maja 2013
CLXXXII Echinulus ;)
Szukając w necie schematów koralikowych znalazłam tutorial Dolci Riflessi na kulkę oplataną toho 15/o, 11/o, 8/o i magatamami. Gotowy koralik przypomina malutkiego jeżowca (zwłaszcza przed zamontowaniem nakładek) :) Dołożyłam do niego kuleczki 6mm oplecione toho 15/o i powstał taki wisior pępkowy
Udanej reszty weekendu :)
środa, 24 kwietnia 2013
CLXXXI
Z różnych względów znów mnie trochę nie było. Z czasem kiepsko stoję, ale dłubania nie zaniechałam ;)
Ukośnik na 24k z toho 11/o trans-rainbow frosted grass green
Potrójna bransoleta w fioletach (trans rainbow light amethyst, trans rainbow med amethyst + trans rainbow sugar plum) - na zdjęciach zupełnie inaczej wyszły oczywiście
Turek czarno-czarnodiamentowy ;)
I malutka bransoletka dla Małej Księżniczki ;) Ceylon hot pink mocno daje po oczach, ale 3,5 letniej córeczce znajomych powinna się spodobać :)
Mam nadzieję, że wiosna już na dobre się u nas zadomowiła :) Miłego wieczoru Wam życzę!
Ukośnik na 24k z toho 11/o trans-rainbow frosted grass green
Potrójna bransoleta w fioletach (trans rainbow light amethyst, trans rainbow med amethyst + trans rainbow sugar plum) - na zdjęciach zupełnie inaczej wyszły oczywiście
Turek czarno-czarnodiamentowy ;)
I malutka bransoletka dla Małej Księżniczki ;) Ceylon hot pink mocno daje po oczach, ale 3,5 letniej córeczce znajomych powinna się spodobać :)
Mam nadzieję, że wiosna już na dobre się u nas zadomowiła :) Miłego wieczoru Wam życzę!
czwartek, 4 kwietnia 2013
CLXXX
Mam nadzieję, że Święta minęły Wam miło w rodzinnej atmosferze :) Mnie i owszem, tyle że się pochorowałam. Znowu! Nie ma tego złego, co by jednak na dobre nie wyszło - mogę sobie za to poleżeć z książką :D
Myślałam, że dzisiejszy post będzie trochę, powiedzmy, nie na miejscu, ale aura za oknem jednak sprzyja tematom włóczkowym :) Po wydzierganiu tych rękawiczek zrobiłam jeszcze jedną, praktycznie identyczną parę (bez sznurka), która poleciała do Dorartthei jako niespodzianka, w towarzystwie ważek, do wysłania których zbierałam się od roku... Czasem to nabieranie mocy urzędowej przez różne rzeczy mnie przeraża... ;) Kiedy siostra właścicielki pierwszej pary zobaczyła rękawiczki, zapragnęła identycznych w czerwieni. Nie miałam wyjścia ;) Włóczka yarn art shetland w intensywnie (żeby nie powiedzieć inaczej :D ) czerrrrwonym kolorze, druty 4,5. Poszło ok. pół motka. Zdjęcia robiłam jeszcze przed doczepieniem sznurka (i praniem). Wydawało mi się, że Joasia nie będzie miała szansy ponosić rękawiczek tej zimy. Właściwie miałam rację - nosi je tej WIOSNY...
Miłego dnia! :)
piątek, 29 marca 2013
CLXXIX Wymianka odtajniona! :)
Odtajniona została wymianka "Wiosenne klimaty" na forum Craftladies, mogę więc pokazać, co zrobiłam i co dostałam :) Wylosowałam Nitkę, nie wchodziło więc w grę nic koralikowego, bo przecież cuda niedoścignione wyplata. Na szczęście lubi szale :) Wydziergałam Saroyan o bardzo wdzięcznym, listeczkowym wzorze, z wełenki merino baby, na drutach nr 4,5. Poszły praktycznie całe 2 motki, czyli 100g. Szal jest bardzo miękki i milutki w dotyku. Podobno właścicielka jest zadowolona, z czego bardzo się cieszę - nawet nie wiecie, jak się stresowałam! Za pomoc w praktycznym rozszyfrowywaniu strasznych skrótów ;) dziękuję Lucynce :)
Coś się czai za Anką...
Tu już ładnie pozuje do zdjęcia mój nieoceniony pomocnik ;)
Tym razem mnie dla odmiany ;) wylosowała... Jóśka :D Dostałam śliczną (i jakże pracochonną!) torebkę szydełkową z elementów kwiatowych oraz piękną serwetkę :) Jeszcze raz baaaardzo dziękuję :) Niestety nie miałam jak zrobić ładniejszych zdjęć :(
Jesteśmy właśnie w Tarnowie, wygląda, jakby zbliżało się Boże Narodzenie, a nie Wielkanoc... :) Trzeba będzie zajączki i baranki ciepło poubierać ;)
Subskrybuj:
Posty (Atom)





