piątek, 4 stycznia 2013

CLXVI

W ramach urozmaicenia przedstawiam moje pierwsze rękawiczki :) Na razie z jednym palcem (takie było zapotrzebowanie), kiedyś dojrzeję do pięciopalczastych, zwłaszcza, że wreszcie sobie przypomniałam, coby sprawdzić, jak się robi magic loopa :) Ten kłębuszek na zdjęciu to łącznik, jakby ktoś nie zauważył ;) Właścicielka co prawda widziała je na razie tylko na zdjęciu, ale myślę, że się nie pogniewa za upublicznienie ;)


Włóczka LanaGold Classic (niecałe 50 g), druty nr 4,5. Dłubane według opisu Antoniny, za wskazówki dziękuję Lucynce :) Zdjęcia jakie są, takie są, na ludziu tylko lewa łapka, bo ludź praworęczny, a nawet, gdyby nie był, ciężko zrobić fotę lewą ręką :D

Dobrego dnia i niech słonko choć na chwilę wyjrzy, bo ponuro straszecznie :)

14 komentarzy:

  1. No brawo! Bardzo fajne wyszły :). Muszę sobie ten opis z ciekawości przeczytać, bo widzę, że inaczej wyrabiałaś kciuk. Ciekawa jestem czy też wpadniesz w nałóg dziergania rękawiczek, czy też jesteś odporniejsza ode mnie ;))).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Kciuk był z wzoru sówkowych rękawiczek z ravelry, który Antonina podała w wersji naszojęzykowej :)
      Co do nałogu - ja mam mniej włóczek zdecydowanie w domu, ale już kombinowałam :D Muszę jeszcze te mitenki zrobić, z ciemniejszej lany, może potem coś sobie wydziergam? :)

      Usuń
  2. No świetne są!!!, a do pięciopalczastych wcale nie trzeba specjalnie dojrzewać- nie taka straszna ta bestyja mimo swoich 5 palców ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Chmurko :) W moim wypadku trzeba dojrzewać - jak sobie pomyślę o chowaniu nitek... :D

      Usuń
  3. fajne! wyglądają na cieplutkie. i jestem zdecydowaną fajną rękawiczek na sznurku. :) przynajmniej zawsze wiem gdzie są!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieplutkie powinny być - 49% wełny :)

      Usuń
  4. No, zdolna bestyjo! Rękawiczki i skarpetki to dla mnie duuuużo wyższa szkoła jazdy - daleko poza moim zasięgiem, więc tylko wzdychać będę z zazdrością, że tak ładnie umiesz :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Super! Co prawda technicznie podziwiam wydzierganie pięciopalczastych, ale powiedzmy sobie szczerze, że dwupalczaste są cieplejsze. Osobiście robiłabym zapotrzebowanie na właśnie takie, nawet kolor by mi do czapki pasował ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. hii, hii widzę że nowa epidemia rękawiczkowa zaczyna się rozszerzać ;))) zmówiłyście się z Frasią by zrobić komplet???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zmawiałyśmy się :P Rękawiczki skończyłam przed Świętami jeszcze :)

      Usuń

Dzięki za odwiedziny i komentarz :)