piątek, 20 stycznia 2012

C!

Chyba znów pająki tu zawitały... Dziewczyny, bardzo dziękuję za komentarze i życzenia pod poprzednim postem, przepraszam, że dopiero teraz... Frasiu - dokładnie tak samo :( Nowy rok też na razie do najlepszych nie należy, jakoś nie mam weny na pisanie. Co nie znaczy, że craftowanie zarzuciłam.

Kilka miesięcy temu pewna miła mi Osóbka poprosiła mnie o zrobienie grubej wężowej bransoletki z Jej koralików. Kilka podejść miałam do tej bransoletki, z czego pierwsze jeszcze na wakacjach... Koraliki są z odzysku, noname, właściwie nie wiem, jaki to rozmiar, ale są dość drobne i nieregularne raczej, ciężko mi się robiło pojedynczego grubego węża, a że bransoletka miała być szeroka, wzorem Weroniki zrobiłam w końcu 3 sznurki na 6. Tylko okazały się za krótkie odrobinę, więc trochę za dużo kółeczek jest... :(


Beaded balls tak mi się spodobały, że zrobiłam sobie jeszcze jedne z toho 11/0 ceylon snowflake i jedne czarne. Właściwie czarno-czarne, bo nie umiałam się zdecydować, czy mają być błyszczące, czy matowe ;) Nie wiem, czy na zdjęciu to będzie widać.


Jak szaleć, to szaleć - jeszcze wachlarzyki zrobione wg tutka Weroniki. Tęczowe to metalic iris, ale na zdjęciu wyglądają inaczej, niż w rzeczywistości.


Serdecznie pozdrawiam wszystkich, którzy tu jeszcze zaglądają. I dziękuję. Za wszystko :*

sobota, 31 grudnia 2011

Ostatnia poppy... w tym roku ;)

Na wstępie chciałabym podziękować za Wasze życzenia :* Niestety Święta wesołe nie były, a wręcz przeciwnie... :( jak się 2011 zaczął dla nas, tak się również kończy... dlatego też cieszę się, że dziś wreszcie ostatni dzień roku... Życzę szampańskiej zabawy obchodzącym Sylwestra, miłego wieczoru - nieobchodzącym,   a wszystkim razem i każdemu z osobna: aby 2012 był o wiele lepszy od swojego poprzednika!

Przy okazji obiecana jakiś czas temu Oli czapcia w zielonościach :) Kolory jak zwykle trochę przekłamane. Włóczka Himalaya Padisah, druty 5,5 oraz 3. Kwiatek inny niż dotychczas, szydełkowy, odpinany - może być brochą. Niestety nie znalazłam schematu, który kiedyś podała mi Frasia i posiłkowałam się filmikiem z youtube. Przyjrzałam się później porządnie różyczce dostanej od Asi i już wiem, co trzeba będzie następnym razem poprawić, żeby różyczka ładniej się prezentowała... Olu, jak chcesz, to zrobię Ci jeszcze jednego kwiatka :)


sobota, 24 grudnia 2011

Świąteczne życzenia :)

Wszystkim Zaglądającym wraz z Rodzinami pragnę złożyć najserdeczniejsze życzenia pogodnych, spokojnych oraz radosnych Świąt Bożego Narodzenia spędzonych w niesamowitej atmosferze :) odpoczynku od codziennych trosk, samych miłych spotkań i nieprzejedzonych brzuszków ;) i jeszcze współlokatorom (bo przecież nie: właścicielom... ;) ) Futrzaków Wszelakich - żeby mogli sobie jutro wreszcie porozmawiać z pupilami ;)

Karteczka została zrobiona jakiś czas temu w trakcie przemiłego spotkania z (w kolejności alfabetycznej): Asią, Justyną, Marcią i Olą w Twórczym Zakątku :) Prawie wszystkie materiały zwędzone Marci... A maszynka do papierków do dziś śni mi się po nocach... ;)

piątek, 23 grudnia 2011

Zielonego nigdy dość..?

Kolejne kulki :) Toho 11/o silver lined frosted grass green.  Na pewno nie spodziewałyście się zieloności... :D Tylko na bigle nie umiem się zdecydować :( Które najlepiej pasują??


czwartek, 22 grudnia 2011

Przyszła Kryska (:P) na Matyska...

Zarzekałam się, że żadnych wyrobów pandorkopodobnych produkować nie będę, bo przeładowane i w ogóle siakieś takie nie bardzo... ale mama M. sobie zażyczyła bransoletkę w tonacji jasnej... Kupiłam więc jakieś koraliki, okazało się, że więcej, niż trzeba, lecz wkrótce pojawiło się zamówienie kolejne. Dlatego trochę monotonne te bransoletki. Stopery niestety widać, bo nie umiałam ich powciskać w koraliki :(


środa, 21 grudnia 2011

Sztyfciątka

Brakowało mi kolczyków do elfiej kamei w zielonościach. Chciałam też sprawdzić, czy dam radę zrobić kuleczki z 15/o... Wera, Pani Psorko, może być?? :) Toho w kolorze silver lined grass green, sztyfty srebrne.

Miłego dnia wszystkim! :)

wtorek, 20 grudnia 2011

Szaraczek

Dziś króciutko. Turek, który jakoś się uchował w czeluściach folderu craftowego :) Z euroclassowych srebrzonych, matowych koralików. Robiony jakiś czas temu, ale śnieżynka w sam raz na grudzień ;)

Dziękuję za odwiedziny :) ja ostatnio odwiedzam, ale mało piszę, spróbuję nadrobić :)