Dzisiaj dwie sprawy, ale króciutko.
Po pierwsze zagadka: 8 odpowiedzi uznałam za poprawne (choć nie wszystkie wyglądały jak odpowiedzi ;)), w sam raz na rzut k8 :D Rzuciłam. Wyszło 5 - drobiazg poleci do Dorartthei :) mejla już napisałam.
Po drugie: ostatnio spełniło się moje marzenie :) takie jedno, małe - ale ile radości! Od prawie dwóch lat chorowałam na modelinową słodką biżuterię, fimo/sculpey zakupiłam, trochę nawet dostałam, ale masy leżały i nabierały mocy urzędowej... Jakieś babeczki popełniłam nawet, ale od ideału były dalekie. I oto nadejszła ta wiekopomna chwiła! Teraz mogę się zabrać za pieczenie ;) Modelinowe łakocie specjalnie oryginalne może nie są, ale mi się podobają i już :) Na początek tylko jedna para ciasteczek (ręce mnie świerzbiły ;)). Bez ogromu bitej śmietany i owoców wszelakich, tylko z kwiatuszkami z marcepanu ;) jakoś wolę delikatniejsze. Za jakość zdjęć przepraszam - dopiero się uczę robić na manualu.
PS Podziękowania dla Olcikk :)
Friday Freebie Image: Nov 6
2 dni temu















