Pokazywanie postów oznaczonych etykietą srebro. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą srebro. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 24 maja 2015

CCXI Z kwiatkiem :)

Od pierwszych warsztatów z jubilerstwa pomału kompletowałam sprzęt, żeby wreszcie móc pobawić się w domu. Poniżej efekt. Tym razem już całkiem własnołapnie, choć nie obyło się bez paniki i telefonów do przyjaciela (Magdy, oczywiście) :P Niestety 2-3 luty puściły, ale na szczęście całość się trzyma. Najbardziej dumna jestem z kwiatka :) W środku druza, najprawdopodobniej (bo pamięć mam dobrą, ale krótką :P ) kwarcu. Kolor kamienia w rzeczywistości jest sporo jaśniejszy.



sobota, 23 maja 2015

CCX Wejście Smoka ;)

Miał być post na roczek, ale jakoś nie wyszło... Do połowy czerwca, żeby było okrągłe półtora roku, już czekać nie będę ;) Dużo się u mnie działo, łącznie z tym, że mój laptop odszedł do krainy wiecznego grania. Teraz czasu powinno być więcej, a i puterek mam wreszcie swój, więc strzeżcie się ;)
Na dobry początek powrót do sreberek. Prawie 2 lata po ostatnich warsztatach u Magdy, w ramach prezentu urodzinowego miałam możliwość znów stworzyć coś pod jej czujnym okiem (i pomocną dłonią :D ). Powstał pierścionek z ukochanym diopsydem i, co było do przewidzenia, motywem liściastym :) Nie powala, ale radochy miałam co niemiara :) Na pewno nie była to moja ostatnia przygoda ze sreberkiem :)


Miłej reszty weekendu wszystkim :)

niedziela, 25 listopada 2012

CLXI

Zapowiada się dziś kolejny "piękny" dzionek... Jednak pogoda nie jest w stanie popsuć mi dobrego nastroju - jeszcze działają wczorajsze endorfinki ;) Przy okazji chciałam wspomnieć, że na facebooku przeniosłam się na stronę Smocze Skarby.

Na wczorajszy dzień czekałam od baaaaaaaaaaardzo, baaaaaaaaaaaaaaaardzo dawna... Odkąd pamiętam, marzyłam o pracy ze srebrem, ale niestety nie miałam szans na to, żeby moje marzenia wprowadzić w czyn. W zeszłym roku dowiedziałam się, że w Katowicach są prowadzone warsztaty z jubilerstwa hobbystycznego, lecz z różnych przyczyn nie mogłam w nich uczestniczyć. W końcu w lecie postanowiłam, że po prostu MUSZĘ coś wykombinować i na rzeczone warsztaty się wybrać... Najbliższy termin - 24 listopada... Nie będę więcej przynudzać, dodam tylko, że kurs był moim składkowym prezentem urodzinowym i zapisałam się już na początku września ;) Dzięki Izie zdobyłam śliczny labradoryt, który mieni się na niebiesko :) Pozostało tylko (nie)cierpliwie czekać...

Było FAN TAS TY CZNIE!!! :) Pod okiem Magdy i dzięki jej naukom powstało pięć prac, które będzie można obejrzeć na jej blogu. 5,5 godziny zleciało, jak z bicza strzelił... Radochę miałam niesamowitą, a najbardziej spodobało mi się, jak widać na załączonym obrazku ;) topienie kuleczek :D

Jedno marzenie się ziściło, teraz marzę o tym, by skompletować warsztat... :) A oto i On, my precioussssss!! ;) Może nie jest piękny, ale mój, najmojszy i najpierwsiejszy ;)






Dziś w Gliwicach Giełda Minerałów :) Ciekawe, czy będą jakieś ładne kamyczki... :D O, jednak słonko przebija się przez chmury... Miłej niedzieli!!