Towarzyszyłam Tobatce podczas tworzenia witrażowych aniołków dla Frasi i jednego aniołka prawie zrobiłam sama :) Prawie, bo Tobi przycięła mi szkło. Było to moje drugie podejście do witrażu (pierwsze tu). Gdyby ktoś miał wątpliwości - kolory wybierałam ja ;) W prawym dolnym rogu aniołkowej sukienki (z jego perspektywy ;)) wygrawerowałam małą koniczynkę. Podczas sesji zdjęciowej aniołek próbował latać, wskutek czego musiałam mu poprawiać aureolkę ;) W końcu poleciał do mojego taty :)
Muszę się koniecznie pochwalić przybornikiem dostanym od Frasi, a wykonanym według projektu Kości, który już jest w użyciu i jeździ ze mną, a ja nadal odkrywam zastosowanie dla poszczególnych schowków i kieszonek :) Na zdjęciu po lewej - jeszcze pusty, po prawej - pękaty, wypełniony przydasiami :)
Wnętrze ma niesamowite:
Jeszcze raz dziękuję pięknie! :*
8 Queen Victoria Images!
17 godzin temu








