czwartek, 14 lutego 2013

CLXXIV Hacquetia epipactis ;)

Swego czasu miałam fazę na oplatanie rivolków (na przykład), sporo ich kupiłam, część zużyłam, zostało jeszcze trochę... :) Postanowiłam więc wypróbować tutek Weroniki, uplotłam sobie kolczyki, a później dorobiłam ciut większy wisiorek. Rivoli w kolorze olivine 12 oraz 14 mm, toho 11/o gl fern + 15/o gl green tea. Oczywiście kwiatki :)




Miłego dnia :)

10 komentarzy:

  1. Zielone, jakże mogłoby być inaczej! :)
    Fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczności!!! Ogromnie mi się te oplatane rivoliki podobają, ale sama się za nie chyba nie wezmę - koraliki 15o przerażają mnie swoją "wielkością" ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że się podobają, spokojnie i do 15/o dojdziesz :))))

      Usuń

Dzięki za odwiedziny i komentarz :)