niedziela, 20 listopada 2011

Żabocthulhu ;)

Spędziłyśmy wczoraj z Lucynką przemiłe popołudnie u Frasi, jak zwykle gadając, robótkując i oglądając robótki, które powstały od ostatniego spotkania. I nowy nabytek Asi - kołowrotek! I niesamowitej miękkości i puchatości wełenki w postaci czesanek, z których Asia będzie przędła :) Dziewczyny, jeszcze raz dzięki! :)
Asia pokazała nam, jak się sutaszuje. Mój, już ogromny, podziw i szacunek do sutaszujących, zwłaszcza duże formy z dużą ilością sznurków, wzrósł jeszcze bardziej. U Asi zrobiłam jeden kolczyk i zaczęłam drugi, który kończyłam już w domu. Jeszcze nie podklejone, bo nie mam podkładu w pasującym kolorze, ale pokazać mogę. Krzywe jak cholera, no ale nie od razu Rzym zbudowano, może kiedyś coś ładnego mi wyjdzie :) Troszkę blado wyszły na zdjęciu, w rzeczywistości są bardziej żywe i kojarzą się z kolorystyką bożonarodzeniową ;) Lewa strona moich krzywulców skojarzyła mi się z Cthulhu (sznurki jako te macki wyglądały :D), prawa natomiast z żabą...


Dziś giełda minerałów, może mi się uda na chwilę zajrzeć i upolować coś ciekawego. Miłej niedzieli! :)

23 komentarze:

  1. Lubię zielony kolor.Śliczności.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  2. Jakie krzywe?! Przecież to dopiero pierwsza para. Wg mnie są bardzo udane :) Ćwicz dalej, jestem ciekawa sutaszków spod Twoich łapek :) Pozdrawiam i życzę powodzenia.
    ps- mi też już wszystko zaczyna kojarzyć się ze świętami ;)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  3. no i gdzie one krzywe?
    bardzo mi się podobają! a święta coraz bliżej! :D

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  4. śliczne są! nie widzę nic krzywego... :)
    ja podziwiam do tego stopnia, że nawet nie próbuję tej sztuki...

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  5. Nastraszylaś z wieczora, a tu widzę, że zupełnie niepotrzebnie ;). Świetne są, nic nie odstaje, nic nie jest za bardzo przyciągnięte, jednym słowem: me gusta! Pozostaje tylko pogratulować udanej pierwszej pracy :].

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  6. Kolczyki prezentują się wspaniale :)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  7. Wydaje mi sie że przesadzasz z tą krzywością.Są urocze.
    A mi nie wiem czemu ale kojarzą mi się z ..... arbuzem ;))
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  8. Nie do wiary, że to pierwsza praca!!
    Wyszły bardzo ładnie i faktycznie arbuzowo:))

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  9. Całkiem fajnie wyszły. Mnie sutasz jakoś nie pociąga ale podziwiam za cierpliwość i zdolności manualne sutaszujących :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  10. No proszę! Nie wiem, co narzekasz, krzywe nie są! Ja się nawet nie próbuję łapać, bo koszmarki by wyszły...

    Żabocthulhu - padłam z powodu nazwy :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  11. Za co się nie złapiwsz, to pięknie wychodzi od pierwszego razu. Fajne kolorki. Może ja ślepa jestem, ale nic krzywego tu nie widzę.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  12. Cthulu i Żabka - śliczna para. Aż żałuję, że nie nosze kolczyków :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  13. Nie są takie złe - nie marudź tylko czytaj co Ci ludzie piszą :)). Jak je podkleisz to powinny się jeszcze bardziej wyrównać. Poza tym pierwsza praca nie może przecież być idealna - musisz mieć możliwość doskonalenia się ;)). A tak serio to czekam na kolejne prace, bo świetnie Ci to wychodzi :).

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  14. No właśnie nie marudź!
    Są piękne i ten kolor soczysty!
    To racja,za co byś się nie zabrała to od razu ładnie wychodzi :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  15. Śliczne,śliczne!!!Ja tam nic krzywego w nich nie widzę.Mój wisior to dopiero koszmarek!I ja też dziękuję jeszcze raz bardzo:)Buziole:)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  16. A na stronie Galerii Marty w reklamie warsztatów ceramicznych jest Twój aniołek! :)
    Pięknisty!

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  17. Laski, nie żebym nie potrzebowała aktualnie słów otuchy i aprobaty, ale Wy chyba macie jakieś zbiorowe omamy wzrokowe :D Albo mi tak bosko zdjęcie wyszło :D Czyli ze względów oczywistych skłaniam się ku drugiej opcji... ;)
    Bardzo serdecznie dziękuję za wszystkie komentarze, nie ukrywam, że szczególnie cieszą mnie słowa Naamah i Izy, które cuda robią z tymi sznurkami :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  18. No nie gadaj.Ja tam też krzywulców też nie widzę.Jak na pierwsze sutasze to rewelacja !!!

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  19. krzywe to ja mam chyba oko - bo na kolczykach krzywości nie widzę wcale! super pierwsza praca, działaj dalej bo widzę potencjał! :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  20. Super !! Jak na pierwszą :)
    A o mej wymiance pamiętasz ? Bo na razie jedna osóbka wysłała prezent :D

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  21. Nie dość, że zielone, to jeszcze piękne w kształcie!
    ja się na sutaszu nie znam zupełnie, całkiem zielona jestem jeśli chodzi o wykonywanie takich cudeniek....

    OdpowiedzUsuń na zawsze

Dzięki za odwiedziny i komentarze :)